Bankructwo reaktora - THTR 300 Biuletyny THTR
Studia nad THTR i wiele więcej. Lista awarii THTR
Badania HTR Incydent THTR w „Spiegel”

Biuletyny THTR z 2003 roku

***


      2022 2021 2020
2019 2018 2017 2016 2015 2014
2013 2012 2011 2010 2009 2008
2007 2006 2005 2004 2003 2002

***

Biuletyn THTR nr 79 styczeń 2003


Reaktor z pudełka na mole:

THTR nadal nie KO?

Wstępny wydruk artykułu „Badania w Nadrenii Północnej-Westfalii nad nowymi elektrowniami jądrowymi” z ostatniego okólnika THTR wywołał znaczną liczbę reakcji. Współpraca instytutu badawczego podległego Red-Green przy nowej konstrukcji wariantu THTR w RPA zaskoczyła wiele osób, które sądziły, że tzw. wycofywanie się z atomu może położyć ręce na kolanach i tylko czekać. Jest odwrotnie. Przemysł jądrowy i jego lokaje w badaniach i nauce nadal niezmordowanie pracują nad wysoce niebezpieczną energią jądrową i chcą wprowadzić swoje projekty w życie! Uwaga, jaka obecnie wzbudziła się w mediach oraz zapytania ze strony krytycznych ekologów i dziennikarzy, utrudnią im kontynuowanie nagannych działań.

TAZ-Ruhr 28 listopada 11 r.:

Forschungszentrum Jülich jest zaangażowane w projekt budowy reaktora jądrowego w Afryce Południowej. Centrum badawcze, które w 90 proc. należy do rządu federalnego, a w 10 proc. do stanu Nadrenii Północnej-Westfalii, jest zaangażowane w planowanie budowy reaktora ze złożem żwirowym wspólnie z brytyjską firmą AEA-Technologies, ABB z Mannheim i spółka zależna Siemensa HTR GmbH Gesellschaft für Hoch ... Według własnych oświadczeń Jülich kwalifikuje się do projektu, ponieważ „pomysł budowy reaktora ze złożem żwirowym wyszedł pierwotnie z ośrodka badawczego”.
Mieszkańcy Jülich nie lubią rozmawiać o projekcie. Zapytania należy kierować wyłącznie e-mailem lub faksem, a badacze chcieliby mieć również „profil” pytającego. Christian Manthey, który pracuje w Biurze Międzynarodowym Federalnego Ministerstwa ds. Badań Naukowych w Jülich i który, jak twierdzi, jest zaangażowany w „rozmowy niemiecko-południowoafrykańskie na szczeblu rządowym”, wciąż odpowiada na kilka pytań. Powiedział, że w Jülich nie prowadzi się badań nad czystym reaktorem. Badania dotyczą „badań bezpieczeństwa reaktorów”, co jest również ważne dla reaktorów nadal eksploatowanych w Niemczech.
Dwa jedyne na świecie reaktory ze złożem żwirowym znajdują się w Hamm i Jülich. Podobnie jak elektrownia Hammer VEW, reaktor badawczy Jülich został wyłączony odpowiednio od 1988 i 1989 roku.

Dlaczego w Jülich prowadzone są „badania bezpieczeństwa reaktora” dla typu reaktora, który został zamknięty w Niemczech?

Badania w Jülich dotyczą towarzyszących dochodzeń związanych z bezpieczeństwem, mówi Manthey, i oczywiście możesz dać wskazówki mieszkańcom RPA.
Sabine Baun, rzeczniczka Federalnego Ministerstwa Edukacji i Badań Naukowych (BMBF) mówi coś innego: „Obserwujemy to bardzo krytycznie”. Centrum Jülich jest finansowane przez rząd federalny kwotą 200 milionów euro rocznie. Jest to finansowanie instytucjonalne niezwiązane z projektem. Jednak Baun nie chce mieć nic wspólnego z energią jądrową: „Te badania są opłacane przez przemysł”. Fundusze federalne zostaną wykorzystane na badania nad kwestiami bezpieczeństwa związanymi z energią jądrową i szkoleniem pracowników, mówi Baun. .
Odpowiedzi i szkolenia w zakresie energii jądrowej mogą wkrótce być potrzebne także mieszkańcom RPA. (...) Nawet reaktor testowy w Jülich nie uchronił się przed wypadkami. W 1978 r. doszło do wniknięcia wody, w którym 25.000 XNUMX litrów wody przedostało się do rdzenia reaktora przez obieg chłodzenia helem. Krytycy twierdzą, że gdyby reaktor miał wyższą temperaturę, doszłoby do wybuchu. Ponadto region RPA może stanąć w obliczu innego problemu w zakresie bezpieczeństwa: wysoko wzbogacony uran wymagany w reaktorze wysokotemperaturowym nadaje się do broni.

TAZ-Ruhr 5 listopada 12 r.:

Pierwszy model reaktora wysokotemperaturowego opracowany we współpracy z Forschungszentrum Jülich (FZJ) przeszedł test wytrzymałościowy w Afryce Południowej. Zostało to ogłoszone 29 listopada przez przyszłego operatora, państwową południowoafrykańską firmę elektryczną Eskom. Udowodniono, że model reaktora można uruchomić i pracować przy pełnym obciążeniu.

Według własnych oświadczeń Forschungszentrum Jülich ma duży udział w bezpieczeństwie reaktorów. 90 procent FZJ należy do rządu federalnego, a 10 procent do kraju związkowego Nadrenia Północna-Westfalia. Łącznie w 262 r. otrzymał od obu około 2002 mln euro dofinansowania. Jest to finansowanie instytucjonalne, według Sabine Baun, rzeczniczki Federalnego Ministerstwa Badań, do projektu napływają tylko fundusze przemysłowe. W końcu rząd federalny nie chce płacić za badania reaktorów.

Dlatego RPA płaci „od 300.000 500.000 do XNUMX XNUMX euro” za badania, mówi Wolfgang Jaek, szef biura transferu technologii w Jülich. Aby to zrobić, naucz Afrykanów
„Aby być na bieżąco w badaniach nad bezpieczeństwem”. Dla Jaeka fakt, że ostatni niemiecki reaktor wysokotemperaturowy został zamknięty w 1989 roku, nie ma znaczenia: „Typ reaktora wysokotemperaturowego się nie zmienia”, mówi. Ponadto centrum badawcze nigdy nie spuszczało technologii z pola widzenia.
Afrykanie chcą masowo produkować 165-megawatowy reaktor i eksportować go do krajów słabo rozwiniętych.

Alternatywnie, do dziesięciu reaktorów powinno być możliwe połączenie w jedną dużą elektrownię. FJZ opracowało oprogramowanie i wskazówki dotyczące „połączenia systemów”, wyjaśnia Jaek.

Firma rozwojowa reaktora, spółka zależna Eskom „Pebble Bed Module Reactor” (PBMR) twierdzi, że reaktor, który ma być zbudowany z części chińskich, amerykańskich, rosyjskich i tureckich, jest bezpieczny. Reakcje łańcuchowe lub topnienie rdzenia nie są możliwe, ponieważ reaktor chłodzony helem nie ma temperatury umożliwiającej reakcję łańcuchową. Ponadto uran w kulkach elementu paliwowego jest pakowany w sposób odporny na wysoką temperaturę pod warstwą grafitu i węglanu krzemu.
Mimo to właściciele FZJ są zaniepokojeni. Isabelle Lorenz z wydziału prasowego Ministerstwa Badań NRW twierdzi, że państwo, jako udziałowiec mniejszościowy, nie może domagać się roszczeń przeciwko rządowi federalnemu. (...) Kraj związkowy Nadrenia Północna-Westfalia finansuje FZJ kwotą około 26 milionów euro w 2002 r. „Ponadto, wraz z wprowadzeniem finansowania związanego z programem, kontrola treści FZJ została w dużej mierze przekazana komisjom. Stowarzyszenia Niemieckich Centrów Badawczych im. Helmholtza”, odpowiada Lorenz per Mail, a po kilku dniach kwestia odpowiedzialności NRW.

Pieczęć TÜV dla nowego THTR z Niemiec!

góra stronyNa górę strony - reaktorpleite.de -

Oczywiście polityka nie jest całkowicie pozbawiona odpowiedzialności. W Senacie Stowarzyszenia Helmholtza zasiadają federalny minister ds. badań naukowych Edelgard Bulmahn, minister stanu Nadrenii Północnej-Westfalii Hannelore Kraft oraz przewodniczący Ver.di, członek Zielonych i członek Attac Frank Bsirske. Może uspokoi ich TÜV Rheinland. PBMR wydał certyfikat w zakresie zapewnienia jakości.
Zgodnie z cytowanym powyżej artykułem TAZ, „Westfälische Anzeiger” donosił na prawie całej stronie gazety w swoim krajowym wydaniu z 20 grudnia:
Prototyp, rozwijany od 1993 roku, ma powstać w przyszłym roku, a od 2007 roku trafi do produkcji seryjnej. W tym kraju kwestią polityczną może stać się zakup niemieckiego know-how na potrzeby ambitnego projektu, pomimo decyzji o rezygnacji z atomu przez rząd federalny i stanowy. Specjalistyczna wiedza pochodzi z Forschungszentrum Jülich (FZJ), wszystkich miejscowości, które w tamtym czasie wpadło na pomysł typu reaktora typu flopped i od samego początku wspierało technicznie reaktor jądrowy Hammer. (...) Horst Blume, rzecznik BI Environmental Protection Hamm, jest wkurzony: „Oczywiście chodzi o kontynuację pomocy ośrodka badawczego NRW i przynajmniej z tolerancją czerwono-zielonego na poziomie federalnym i stanowym w inny stan, w którym przemysł jądrowy w Nadrenii Północnej-Westfalii musiał się zatrzymać ”- powiedział w wywiadzie dla naszej gazety. (…) Flower otrzymuje pomoc od rzecznika ds. polityki atomowej grupy parlamentarnej Zielonych, Rüdigera Sagela: „Jeśli to powinno zostać potwierdzone, uważam to za wysoce problematyczne.” FZJ ze swoim

Wyniki badań umożliwiają budowę elektrowni jądrowych za granicą. We wniosku Sagel domaga się również wyjaśnienia od rządu stanowego, czy uran do broni jądrowej jest również używany w Afryce Południowej, tak jak miało to miejsce w czasie THTR w Hamm. Miałoby to wówczas znaczenie dla polityki zagranicznej poza aspektem środowiskowym.
Ministerstwo Badań NRW wcale nie było zadowolone z udziału FZJ w planowaniu nowych elektrowni jądrowych w RPA. „Natychmiast poprosiliśmy ośrodek badawczy o szczegółowe poinformowanie nas o projekcie i stanie projektu do połowy stycznia 2003 r.” – powiedział rzecznik prasowy Thomas Breustedt. Te działania Jülich nie były znane w ministerstwie. Najpierw list z Hamm e. V. kazał władzom stanowym usiąść i zwrócić uwagę.
Natomiast w Federalnym Ministerstwie Edukacji i Badań. Tam zostali poinformowani o współpracy FZJ z RPA, która była „czysto komercyjna” i ograniczała się do „badań nad bezpieczeństwem”. „W szczególności chodzi o przeniesienie niemieckich standardów bezpieczeństwa do elektrowni, która ma powstać w Afryce Południowej”, powiedział rzecznik prasowy Peter Ziegler, zapytany przez naszą gazetę. I dodał: „Ta współpraca jest w interesie rządu federalnego.” Ostatecznie chodzi o przeniesienie standardów bezpieczeństwa obowiązujących w naszym kraju na kraje trzecie.
Federalne Ministerstwo Badań zajęło również stanowisko w sprawie zgodności z wycofywaniem się z niemieckiej elektrowni jądrowej. W konsensusie między rządem federalnym a dostawcami energii prace rozwojowe nad nowymi koncepcjami reaktorów zostałyby, zdaniem Zieglera, wykluczone, ale tylko „o ile nie dotyczą one wyłącznie aspektów bezpieczeństwa”. Artykuł wyraźnie potwierdza, że ​​badania w dziedzinie techniki jądrowej, a zwłaszcza bezpieczeństwa, pozostają bezpłatne. „Ma to na celu przede wszystkim podkreślenie możliwości zaangażowania sektora prywatnego” – powiedział Ziegler. Tak jest w przypadku Republiki Południowej Afryki. - Tak napisała WA. 20 grudnia 12 r.

Pytania z inicjatywy obywatelskiej

góra stronyNa górę strony - reaktorpleite.de -

29.11.2002 listopada XNUMX r. z inicjatywy obywatelskiej zwróciliśmy się do Ministerstwa Gospodarki i Średnich Przedsiębiorstw, Energii i Transportu kraju związkowego Nadrenia Północna-Westfalia m.in. z pytaniem: co postawiono jako cel przez rząd stanowy NRW i rząd federalny?” „To trudne pytanie nie było tym, na co ministerstwo chciało odpowiedzieć i przesłało nasz katalog pytań do ministerstwa nauki i badań, które oczywiście od dłuższego czasu było konfrontowane z tymi samymi pytaniami .

Ekonomiści ostrzegają

góra stronyNa górę strony - reaktorpleite.de -

Oprócz niezliczonych kłamstw rozpowszechnianych w Internecie przez przemysł jądrowy, że THTR „z powodzeniem” działał przez pięć lat, wielokrotnie donoszono, że Grupa Exelon zamówiła 20 reaktorów z USA. To przesłanie nie jest już poprawne, co można zobaczyć w gazecie Federalnego Ministerstwa Środowiska, Ochrony Przyrody i Bezpieczeństwa Jądrowego „Środowisko” nr 11/2002, strona 750. W raporcie sekretarza stanu Rainera Baake z podróży informacyjnej do USA czytamy: „Organizacje pozarządowe jednogłośnie zaprzeczają, jakoby inwestorzy byli zainteresowani takimi projektami, choćby ze względów ekonomicznych. Wskazuje na to również fakt, że Exelon odwrócił się od dotychczasowego „najbardziej obiecującego” projektu nowego reaktora w postaci reaktora ze złożem żwirowym, by przeczytać: „Ale ekonomiści w szczególności zgłaszają wątpliwości i otrzymują pomoc argumentacyjną z zagranicy. . PBMR to inwestycja wysokiego ryzyka, która może być kosztem podatników i odbiorców energii elektrycznej, jeśli się nie powiedzie, ostrzega Steven Thomas z University of Sussex, który doradza Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Na światowym rynku kurczy się zapotrzebowanie na energię jądrową; niedawne zamieszanie w Kalifornii pokazało, że wielkie korporacje szukają szybkich, tańszych alternatyw. "Nie ma najmniejszej szansy, aby ktokolwiek na świecie kupił takie reaktory z RPA." Amerykański Departament Energii również chętniej będzie z tymi sceptykami, którzy uważają koszty własne oszacowane przez Eskom za zbyt optymistyczne: 11 centa za kilowatogodzinę, w tym budowę, eksploatację, konserwację, paliwo, ubezpieczenie. (...)
Niska kalkulacja mieszkańców RPA jest możliwa, zdaniem ekspertów amerykańskich, ponieważ oszczędzają na bezpieczeństwie i zakładają niezwykle tanie i stabilne oprocentowanie - sześć procent - na rynku kapitałowym. (...) W listopadzie ubiegłego roku British Nuclear Fuels (THTR-RB, które ma 22,5% udziałów w projekcie) ogłosiło, że będzie „praktycznie niewypłacalne” ze względu na ekstremalne koszty następcze zamknięcia i likwidacji elektrowni jądrowej. elektrownie; może to mieć wpływ na udział w rozwoju minireaktora. Oświadczenie brytyjskiego inwestora brzmi jak zapowiedź wycofania się.”

Badania HTR również w Stuttgarcie

góra stronyNa górę strony - reaktorpleite.de -

Poza Jülich, Niemcy są również zajęte badaniami nad dalszym rozwojem THTR. Instytut Energii Jądrowej i Systemów Energetycznych (IKE) Uniwersytetu w Stuttgarcie chwali projekt badawczy „Trójwymiarowa symulacja numeryczna przepływów i transportu ciepła w modułowych otoczakach, reaktory wysokotemperaturowe z rdzeniami stref pierścieniowych” pod kierownictwem dr hab. Inż. Aer. Sascha Becker: „Wraz z rosnącym od 1990 roku na świecie zainteresowaniem reaktorami wysokotemperaturowymi chłodzonymi gazem (HTR) wznowiono, wstrzymane w międzyczasie, prace rozwojowe nad dalszym rozwojem tego typu reaktora. Oprócz rosnącego zapotrzebowania na energię elektryczną, zwłaszcza w krajach wschodzących i rozwijających się, główną motywacją była w szczególności chęć RPA budowy tego typu reaktorów szeregowych w oparciu o niemiecki moduł HTR. W każdym przypadku należy połączyć 10 reaktorów w jeden duży system zaopatrzenia w energię. Reaktor ten, nazwany PBMR, ma teraz wdrożyć południowoafrykański koncern energetyczny Eskom przy wsparciu państwa” (sierpień 2001 r.)
Rozbiórka testowego reaktora HTR o mocy 15 MW w Jülich będzie kosztowna: „Zamiast pierwotnych 190 milionów euro Federalny Urząd Kontroli zakłada teraz koszty prawie 500 milionów euro” (TAZ-Ruhr, 27 czerwca 6 r.)

Rakiety nuklearne dla Indii z Hamm?

góra stronyNa górę strony - reaktorpleite.de -

W numerze 72 z grudnia 2001 pisaliśmy o niemieckiej firmie „Montanhydraulik GmbH”, które według prokuratury miały uzasadnione wstępne podejrzenia, że ​​dostarczały akcesoria do rakiet nuklearnych dla Indii. W połowie lipca 2001 r. przeszukano również teren firmy w Hamm i skonfiskowano obszerny materiał.
Po prawie półtora roku, THTR-Rundbrief chciał wiedzieć, czy „już” wyniki są dostępne. Prokuratura w Dortmundzie poinformowała nas o kolejnych dwóch miesiącach po naszym wniosku 23.11.2002 listopada XNUMX r.:

„Nie można podać informacji, których szukasz. Ze względu na ochronę prywatności, zgodnie z wytycznymi dotyczącymi postępowań karnych i administracyjnych dotyczących grzywien, osobom prywatnym lub instytucjom prywatnym należy odmówić udzielenia informacji z postępowania dochodzeniowego bez wykazania uzasadnionego interesu. Po zakończeniu śledztwa należy się spodziewać, że wspomniana przez Ciebie procedura śledcza stanie się przedmiotem zainteresowania mediów, tak aby ogólnie (? Literówka?) dostępne źródła informacji były w wystarczającym stopniu dostępne.

No cóż, dokąd byśmy poszli, gdyby wszyscy chcieli wiedzieć, czy pracują nad zbrojownią atomową w swoim rodzinnym mieście i czy będą demonstrować przeciwko niemu? Przy okazji: „Na konferencji ONZ w sprawie kontroli zbrojeń rakiet dalekiego zasięgu przedstawiciele 92 krajów podpisali kodeks postępowania dotyczący tych systemów przenoszenia. Indie i Pakistan nie są jednymi z nich!” (Junge Welt, 27 listopada 11) - Może prokurator powinien się pospieszyć z śledztwem?

Czuwania przeciwko wojnie w Iraku

góra stronyNa górę strony - reaktorpleite.de -

Dzień X - zbliża się dzień rozpoczęcia wojny z Irakiem. Niegdyś wyraźne stanowisko rządu federalnego na rzecz nieuczestniczenia zostało osłabione. Rządowi amerykańskiemu obiecano już prawa przelotów i wsparcie logistyczne na lądzie dla wojsk amerykańskich, podobnie jak użycie wojsk niemieckich w samolotach zwiadowczych (AWACS) na granicy z Irakiem.
Szeroki sojusz ludzi miłujących pokój wzywa zatem do czuwania od 10 stycznia w każdy piątek od 17:18 do XNUMX:XNUMX w strefie dla pieszych (w pobliżu Mc Don). Do tej pory zarejestrowano cztery czuwania.

Odwołanie do darowizny i „ostatnie przypomnienie”

Niektórzy z subskrybentów THTR-Rundbrief przekazali w przeszłości, aby otrzymać ten arkusz, podczas gdy inni nie. Dotacje z inicjatywy obywatelskiej nie są już możliwe. Oddzielnie załączone „przypomnienia” nie są dozwolone w formularzu wysyłkowym Infopost. Więc jeśli chcesz otrzymać tę gazetę w przyszłości, powinieneś albo przekazać 10 lub 20 euro, albo przekazać darowiznę teraz. W przeciwnym razie nie możemy już wysyłać okólnika THTR! Szczególnie teraz, gdy przemysł jądrowy chce wprowadzić nowy wariant THTR na światowy rynek, pilnie potrzebne jest minimum krytycznego raportowania i możliwość interwencji!

***


góra stronyStrzałka w górę – do góry strony

***

Apel o darowizny

- THTR-Rundbrief jest publikowany przez BI Umwelt Hamm e. V. ' wydawane i finansowane z darowizn.

- THTR-Rundbrief stał się w międzyczasie bardzo zauważonym medium informacyjnym. Istnieją jednak stałe koszty związane z rozbudową strony internetowej i drukowaniem dodatkowych arkuszy informacyjnych.

- THTR-Rundbrief prowadzi szczegółowe badania i raporty. Aby móc to zrobić, jesteśmy uzależnieni od darowizn. Cieszymy się z każdej darowizny!

Darowizny na konto:

BI ochrona środowiska Hamm
Cel: okrągły THTR
IBAN: DE31 4105 0095 0000 0394 79
BIC: SPAWANA1SZYNKA

***


góra stronyStrzałka w górę – do góry strony

***

GTranslate

deafarbebgzh-CNhrdanlenettlfifreliwhihuidgaitjakolvltmsnofaplptruskslessvthtrukvi
ryba.jpg